Część z Was pewnie mnie zna, na dźwięk mojego nazwiska u części występują drgawki i pojawia się chęć mordu w oczach ... :D
Ale, ale ..
Z NWN 1 związany jest od dłuższego czasu (prawie od samego początku jak tylko wyszła podstawka) grałem, potem troszkę mistrzowałem (ale raczej kiepsko) a na koniec administrowałem serwerem Bursztynowe Szlaki, z nim przeżywałem wzloty i upadki.
Grałem na Draconisie, dopóki mój choleryczny charakter nie zaiskrzył (więc się wyniosłem).
Część ludzi mówi, że mam "poronione" pomysły [jeszcze pewnie o nich i tu będzie głośno], nie mam zupełnie smykałki plastycznej, mam natomiast doskonałą wyobraźnie przestrzenną. Stosuję czasami nieszablonowe rozwiązania - nie koniecznie najlepsze.
W papierowe RPGi gram od ponad 20 lat, mistrzuję trochę krócej - związany byłem (bo grupy już niema) z grupą która postawiła sobie za zadanie poprawę systemu "Kryształy Czasu".
Na co dzień zajmuję się informatyka - administrowaniem sieciami Uniksowymi.
Kurcze, trochę głupio pisać o sobie.
Ale spróbuję.
W przeciwieństwie do większości uczestników tego forum, ze sceną NWN jestem dość krótko związany. Tym bardziej nie mam wielkiego doświadczenia z RPG papierowym.
Za to dość dogłębnie poznałem tematykę gier cRPG. Miałem w pewnym okresie "flirt" przy tworzeniu profesjonalnej gry. Zaś ze sceną NWN moja znajomość rozpoczęła się dzięki serwerowi WrC, który bardzo ciepło wspominam.
Już wtedy zwracałem uwagę na jego poważne ogranczenia wynikajace z braku możliwości wspólpracy z bazami SQL. Te doświadczenia przeniosłem z pozytywnym skutkiem na serwer Consulare Draconis, doprowadzając do jego żywiołowego rozwoju.
Jestem z zamilowania i wykonywanego przez wiele lat zawodu, managerem, jednak poza kierowaniem ekipą staram się dawać przykład swoją pracowitością.
Głowa pełna pomysłów (częściowo zrealizowanych dzięki pomocy przyjaciół na CD, częściowo czekających na realizację).
Spora wiedza o modelingu, dość duża dotycząca plików 2da i haków.
Obecnie nie związany z żadnym serwerem.
Współtwórca forum Egipt, wielki fan Egiptu, podróżnik, snoorker.
Marzenia - stworzyć kiedyś multiserwer.
Ving
Wiek: 22 Dołączył: 29 Lis 2007 Posty: 36 Skąd: Lands of the Damned
Wysłany: 2007-12-02, 13:40
Jako, że poza PCMem który ściągnał mnie tutaj i LoBo którego poznałem dawno temu, nikt z was prawdopodobnie mnie nie zna to coś o sobie skrobne :)
Przygode z NWNem zacząłem wkrótce po wyjściu jego podstawowej wersji, jednak singleplayer szybko mnie znudził, dopiero po zakupie SoU zajrzałem do gry w Internecie. Tam trafiłem na Dark Stone'a, serwer H&S tworzony przez jedną osobę, hostowany na domowym komputerze na około 12 slotów (przez co non stop był pełny i nie dało się wejść :)) Tam też poznałem LoBo. Gdy serwer zniknął grałem trochę na WrC, potem przystani NWN i paru innych serwerach ale jakoś nie przekonałem się do odgrywania, owszem, fajnie czasem wczuć się w postać i poodgrywać ale na dłuższą metę to nie dla mnie.
Od około 3 lat, z przerwami, tworzę i adminuję World in the Shadow - Lands of the Damned. Zajmuję się tam ogólnie wszystkim, gdyż "ekipa" serwera jest bardzo mała, ale głównie zajmuję się skryptami (z którymi chyba całkiem nieźle sobie radze ;) ).
A tak poza tym to studiuje informatyke na PW i staram się zaliczyć 2 semestr ^^
_________________ "Czasem człowiek sądzi, że ujrzał już dno studni ludzkiej głupoty,
ale spotyka kogoś, dzięki komu dowiaduje się,
że ta studnia jednak nie ma dna." - Stephen King
Moja przygoda z RPG rozpoczęła się od MUDów, czyli Multi User Dungeons - tekstowych gier RPG opartych w moim przypadku na powieściach Sapkowskiego, Warhammerze oraz powieściach Tolkiena. Ta przygoda trwała przez ponad dziesięć lat (i poniekąd trwa do dziś). Podczas jej trwania, byłem graczem i poniekąd pomysłodawcą nowinek technicznych, wprowadzanych do systemów. W owym czasie napisałemm kilka skryptów ułatwiających i częsciowo(co zakazane)automatyzujących poruszanie się po tych tekstowych światach. W tak zwanym międzyczasie zetknąłem się z NWN, gdzie nie bawiąc się w single player od razu przeszedłem do rozgrywek sieciowych - dla mnie o wiele bardziej interesujących od zmagania się z komputerem. I tak zupełnie przypadkiem, trafiłem na Silverka z którym się dość mocno związałem. Jako gracz, potem chwilowo MG. Po tym czasie przenosiłem się na różne serwery, Mgły nad Iseą, Królewskie i kilka innych modułów. Przez pewien czas zajmowałem się koordynacją prac nad tym ostatnim, jednak z racji RPGowych zapędów które zostały skonfrontowane z przyzwyczajeniami starych graczy i DMów, zniechęcony - zakończyłem wspólpracę. Niedawno z Kakkanim powzięliśmy decyzję o reaktywacji tego modułu. Niedługo jednak po tym, rozpoczęliśmy prace nad zupełnie nowym projektem, mam nadzieję który doczeka się wielkiego finału.
Studiuję, mam dziewczynę i zmysł estetyczny. Psa i kota brak. ;)
_________________ I believe, you have a great gift, which is worth following and building up into a great skill. I believe, it is going to come.
Czesc, jestem Kakkani. Mam 180 cm wzrostu i waze ok. 80 kilo.. :P
Z NwN miałem stycznosc na samym poczatku jego premiery w polsce (przez czysty przypadek) i szczerze mowiac po 5 minutach gry rzucilem go w kat. Po jakims czasie z czystej nudy odpalilem ja ponownie i wlazlem do aurory nie zdajac sobie sprawy co to w ogole jest i narysowalem chyba jeden z najbardziej noobiarskich modulow jaki powstal, czyli Królewskie. Dziwne jest to, ze czesc z was (elity) wlasnie na nim poznalem ;)
Pozniej wraz z elitarnym gosciem z Krolewskich postawilem Consulare Draconis, ktory dziala do dzis, jednak ze wzgledów czysto kumoterskich porzucilem go juz jakis czas temu.
Aktualnie razem z Illuvyenem buduje nowy modul.
A tak, to od jakiegos czasu prowadze firme transportowa i marnuje czas spedzajac go z moja dziewczyna i na GG z Illuvyenem obgadujac niektórych z was ;)
Anvoreth
Dołączył: 29 Lis 2007 Posty: 11 Skąd: Wrota Czasu
Wysłany: 2007-12-02, 21:44
To i ja się dołączę.
W NWN bawię się od czterech lat. Przygodę zacząłem na WrC i mimo kilku skoków w bok do konkurencji nadal tam siedzę. W pnp nigdy nie grałem, za to książki ze stajni dnd czytałem już wcześniej (głównie DL'a). Odgrywanie wciągnęło mnie, z czasem kupiłem pierwsze podręczniki, poczytałem to i tamto, od dwóch lat jestem MG na WrC.
Zasadniczo rzecz biorąc nie jestem, ani nigdy nie byłem 'technicznym'. Ale, że lubię wiedzieć co w trawie piszczy, a przy okazji jest to w dziedzinie moich zainteresowań, bawiłem się trochę edytorem skryptów aurory, plikami 2da itd.
Obecnie studiuję... hm jak to powiedzieć... Rozsądni ludzie z zachodu mówią na to mechatronika. U nas mówi się na to "makrokierunek wydziału automatyki, elektroniki i informatyki" :).
Przygodę z NWN zacząłem zaraz pojej premierze, bo jako jej fan, czekałem na grę od pierwszego trailera :)
Singla przeszedłem dopiero po wyjściu hotu, w któreś-tam wakacje, razem ze znajomymi, grając u mnie w domu na 4 kompy :)
Jakoś tak mam, że nigdy mnie gry single player nie pociągały, toteż siłą rzeczy zacząłem grać online.
Pierwszy poważnym serwerem na którym zagosciłem, był wymieniony już przezVinga Dark Stone . Zabawiłem tam długo i treściwie, a z jego Twórcą, współpracowałem jeszcze wielokrotnie później. Dark Stone2, Astral Dominae, Centrum i wiele innych których w tej chwili nie pamięta modułów testowałem.
Moja wiedza odnośnie samej gry jest dość licha obecnie. Mechaniki gry, silnika Aurora nie poznałem nigdy i to się raczej nie zmieni. Bardziej interesowało mnie betatestowanie, a jako że wszystkim wydawało się zawsze że to najprzyjemniejsza część roboty przy budowie moda, to do testowanie nie zawsze się załapywałem :) Jednak uważam, że swego czasu było moją dobrą stroną bieganie po modzie i wyszukiwanie błędów :)
Gdzieś tam po drodze natrafiłem na serwer Endless Pain [twórcami którego byli Belduil i jego brat El'rash]. Moduł słaby, którego pierwszej wersji prawodopodobnie NIKT już nie pamięta. Jedynym atutem całego starego EP byli niesamowici ludzie których można było spotkać serwerze [hostowanym w domu:)].
Później był Endless Pain [tak naprawdę EP2] i obecnie znany Endless Pain 2 [tak naprawdę EP3:)].....
Jak pisałem wyżej nie budowałem serwerów, bo nie potrafię. Pomagałem przy budowie swoimi różnymi, często dziwnymi pomysłami, oraz później testowaniem ich w praktyce :)
Gdzie tam jeszcze był mój niedługi romans z NWN2 [ktory mi sie nie podoba:D] i jego gównym polskim serwisem.
Betatestowałem (a jak!), później próbowałem DMować, ale to nie dla mnie ^^.
Obecnie pracuję w firmie * Musisz się zalogować aby zobaczyć linki * , czyli bardziej zagłębiam się w światowy e-sport :)
No to i ja się wypowiem, gdyż z obecnych tu osób znam się tylko z inicjatorem tego tematu - Wojtkiem.
RGP'ami byłem zafascynowany od dawna i NWN'a znam od początku, gdy się pojawił. Moja przygoda z graniem sieciowym w NWN zaczęła się ponad 4 lata temu. Grałem wpierw na GoL'u (LoN, Embaros) i z tym serwerem byłem najmocniej związany. Następnie spędziłem sporo czasu na Olmidionie i Orbie, po czym zajołem się tworzeniem serwera Embaros 2. Po uruchomieniu tamtego serwera odszedłem i jakiś czas pomagałem przy serwerze tworzonym przez moich znajomych.
Miałem dość długą (około 2 lata) od NWN. Po czym zostałem poproszony o pomoc przy serwerze Przystań NWN, gdzie działam do chwili obecnej.
Moim głównym zainteresowaniem są gry MMORPG i jako że z zawodu jestem programistą, stworzenie gry tego gatunku stało się moją pracą dyplomową, którą z powodu zmiany uczelni przerwałem. Ale w planach mam reaktywację tego pomysłu na nowej uczelni.
Zacząłem od NWNa na Studni Dusz, jednak ze względu na permbana wyniosłem się na Przystań. Na Przystani mieli przez jakiś czas popsute łącze, w związku z czym nie mając gdzie grać odstawiłem NWNa, a potem przez przypadek dołączyłem do gry na Draconisie. Po jakimś tygodniu wcisnąłem się biedakom w ekipę zostając mg, potem z bliżej niewyjaśnionych przyczyn serwer został mi w spadku, i tak sobie działa do dziś raz lepiej raz gorzej.
Aurorę znam na tyle, żeby umieć postawić domek dla swojej postaci, i sprawić by szafka nocna obsypywała ją darmowym expem i złotem.
Ogólnie, jestem oazą spokoju, kwiatem na tafli jeziora po prostu, a ponadto studentem polibudy, prawie-robotykiem. Utrzymuję się z freelance'u, starając się by stan mojego konta nie spadał poniżej -200 PLN.
A więc:
Jestem chyba najbardziej charakterystycznym graczem polskiej sceny NWN. Ci którzy mnie nie znają niech spłoną w ogniach piekielnych <ok>
W NWNa gram 3 lata, zaczęłem od Ilimara :d
Potem było SSI, BOD, Arisienna i Dracon. No... na Draconie gram ciągle :P
No i jestem fanem Bennego Lavy i w ogóle ;f
Cóż... Ja tam umiem pisać w stopniu... hmmm.... podstawowym :P
Zacząłem grać w nwn nie pamiętam kiedy i nie jest to dla mnie ważne.
Byłem na wielu serverach, jako gracz, mg, mapper, skrypter. Aktualnie pozostało mi nic nie robienie w woju, wyjście czasem na pjtke i napisanie czegoś na dracona (w przeciwieństwie do scheepa wiem dlaczego dostał on go w spadku).
Poza tym przerwałem studia po pierwszym semestrze, teraz dziwie w woju, znam się na skryptach nwn, umiem tworzyć lokacje (ale mi się nie chce), jestem nieźle roztrzepany, a skleroza to moje drugie imię :P
NWN od czasu pojawienia sie... Wstyd sie przyznac nie ukonczylem ani podstawki ani zadnego z dodatkow. Pierwszy serw to Draconis, ktory do dzisiaj jest moim ulubionym, najukochanszym itd. Przwinalem sie epizodycznie przez Novigrad i SD ale jak mowilem Draconis mnie opetal. Dochapalem sie MG i robie takze za darmowy filtr spamu dla Adminow (czyt. Junior Admin).
Na Aurorce potrafie sklecic domek. Skrypty jak najbardziej jezeli mi Scheepek wspanialomyslnie krok po kroku, lopatologicznie pokaze paluszkiem gdzie kliknac i jak podlaczyc. Co zas do samych skryptow to jest to dla mnie czarna magia i osoby w nich siedzace uwazam za przybyszow z matplanety (*epicki unik przed lecacym krzeslem*). Generalnie od strony mechanicznej to jestem khem.... No nie znam sie. Moja wiedza na temat programowania itp konczy sie na:
10 PRINT "DOODEC",
20 GOTO 10
RUN
Wczesniej meczylem sie we Wrocku, mym rodzinnym miescie, na Akademii Ekonomicznej, ktora miala mi zapewnic profitowy i rozowojowy zawod i prace. Po kilku latach stagnacji wystrzelilem z kraju na Zielona Wyspe gdzie mieszkam i pracuje do dzis. Wolne chwile spedzam na serwq chyba ze Banshee zaczyna zawodzic. Lubie Wii, Andee, Zoladkowa Gorzka i Spaghetti Carbonara.
W NWNa gram około 1,5 roku, przeszedłem podstawkę, dodatki i parę prywatnych modułów. Gram na Przystani NWN, chociaż próbowałem też na CD, Kyrtarii i kilku innych. Gram sobie w wolnym czasie, nie poświęcam się temu za bardzo :P
Co do Aurory... czasem wolę się pobawić owym programem niż pograć xP Stworzyłem już ogrom lokacji, lecz tylko dla siebie. Daje mi to po prostu przyjemność. Buduję już od około roku. Może kiedyś uda mi się wdrożyć parę moich lokacji na jakieś serwery, albo nawet stworzyć swój ;)
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum